Aktualności

Odpowie za groźby i uszkodzenie mienia

Łódzcy policjanci zatrzymali mężczyznę, który uszkodził peugeota i groził śmiercią jego właścicielowi. W chwili interwencji był tak pijany, że nie był w stanie dmuchać w alkomat.

9 października 2016 roku kwadrans po północy policjanci zostali powiadomieni, że jakiś mężczyzna awanturuje się na postoju taksówek przy ulicy  Armii Krajowej w Łodzi. Kiedy mundurowi dotarli na miejsce, okazało się, że chwile wcześniej do jednego z przewoźników podszedł mężczyzna i wszczął awanturę. Po ostrej wymianie zdań, w której w stosunku do taksówkarza padły również groźby pozbawienia życia sprawca urwał lusterko w peugeocie i zaczął uciekać. Pokrzywdzony powiadomił policjantów i ruszył za podejrzewanym. Funkcjonariusze również pojechali za agresorem. Mężczyzna został namierzony przez mundurowych i pokrzywdzonego w rejonie pobliskiej stacji paliw. 27-latek został zatrzymany. Był tak upojony alkoholem, że nie był w stanie poddać się badaniu. Po upływie 12 godzin od zatrzymania w jego organizmie znajdowało sie jeszcze blisko pół promila alkoholu. Pokrzywdzony wycenił straty na ponad 500 złotych. Podejrzewany musi się teraz liczyć z konsekwencjami za swoje pijackie wybryki. Mężczyzna już usłyszał zarzut gróźb karalnych i uszkodzenia mienia. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony