Aktualności

Zagrożenie wychłodzeniem – reagujmy, nie bądźmy obojętni!

Chłodne dni i kilkunastostopniowe mrozy w nocy powodują zwiększenie zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego z powodu wychłodzenia. Najczęściej problem ten dotyka osoby bezdomne, w podeszłym wieku i nieporadne, ale również będące w stanie upojenia alkoholowego. Łódzcy policjanci apelują - nie bądźmy obojętni i informujmy odpowiedzialne służby za każdym razem, kiedy widzimy, że ktoś może być narażony na wychłodzenie organizmu. Zainteresowanie i jeden telefon może uratować komuś życie!

Powrót zimy, a szczególnie mrozy przypominają nam jak bardzo trudny jest to okres dla osób bezdomnych, nocujących w tak zwanych pustostanach. Bardzo często, ze względu na swoją nieporadność życiową lub stan upojenia alkoholowego, nie są one w stanie same zadbać o swoje bezpieczeństwo. 

Łódzcy stróże prawa apelują, aby zaalarmować policję lub powiadomić odpowiednie służby, które od lat starają się pomagać osobom zmagającym się z problemem bezdomności, jeżeli zauważymy kogoś narażonego na wychłodzenie. 

Mundurowi prowadzą wzmożone działania prewencyjne i pomocowe, sprawdzając miejsca, w których mogą znajdować się takie osoby. Jeżeli w pobliżu naszego miejsca zamieszkania znajduje się pustostan, bądź inne miejsce gdzie przebywają osoby narażone na to niebezpieczeństwo - przypominamy również o możliwości naniesienia takiego punktu na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. Każde naniesione na mapę zagrożenie jest sprawdzane przez policjantów, którzy dzięki takim informacjom mogą szybko zareagować docierając do osób znajdujących się w sytuacji zagrażającej ich zdrowiu i życiu.

Nie bądźmy obojętni. Nasza empatyczna i czujna postawa oraz zwyczajne zainteresowanie się losem drugiego człowieka może uratować komuś życie i zdrowie. Gdy widzimy osobę ubraną w sposób niedostosowany do warunków pogodowych lub widocznie zagubioną, zdezorientowaną, idącą ulicami miasta, nie wahajmy się podejść i zapytać, czy nie potrzebuje pomocy, a w razie konieczności zawiadommy o tym właściwe służby. Wystarczy tylko jeden telefon pod numer alarmowy 112, aby uchronić kogoś od wychłodzenia i uratować czyjeś życie.

mł. asp. Maksymilian Jasiak

Powrót na górę strony