Przyjechał kradzionym rowerem w miejsce skąd go ukradł
Policjanci z Wydziały Prewencji III Komisariatu Policji w Łodzi odnaleźli skradziony rower oraz ustalili sprawcę tego czynu. Amator cudzej własności usłyszał już zarzut, a za popełnione przez niego przestępstwo grozi u teraz kara nawet 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie będzie decydował sąd.
Do kradzieży doszło 28 maja 2026 roku, około godziny 17:00, przy jednym ze sklepów na ulicy Maratońskiej. Policjantom, którzy zostali wezwani na miejsce, zgłaszający 43-latek wyjaśnił, że przyjechał na rowerze na zakupy, a kiedy po około 10 minutach wyszedł na zewnątrz, jego jednośladu nie było już w miejscu, w którym go pozostawił. Mężczyzna wycenił swoją stratę na około tysiąc złotych.
W związku z tym przestępstwem zabezpieczony został sklepowy monitoring, a retkińscy policjanci zostali zapoznani zarówno z wizerunkiem złodzieja, jak i skradzionego roweru.
Kiedy 3 czerwca 2026 roku policjanci z Wydziału Prewencji III Komisariatu Policji w Łodzi (kierownik Ogniwa do spraw Nieletnich i Patologii wraz dzielnicowym z I Rewiru Dzielnicowych) przejeżdżali obok miejsca kradzieży, zauważyli poszukiwany jednoślad. Stróże prawa szybko również ustalili, gdzie znajduje się amator cudzej własności, który na nim przyjechał.
Zaskoczony 43-latek usłyszał już zarzut kradzieży, co zagrożone jest karą nawet 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie będzie decydował sąd. Odzyskany rower trafił z powrotem w ręce właściciela.
podkom. Maksymilian Jasiak