Recydywiści w rękach łódzkich policjantów
Dwóch mężczyzn w wieku 36 i 37 lat podejrzanych o rozbój zostało zatrzymanych tuż po zdarzeniu. Dodatkowo młodszy z nich wepchnął do pobliskiej fontanny napotkanego-nieznanego mu mężczyznę. Obaj usłyszeli już zarzuty. Teraz najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie.
Do zdarzenia doszło 2 sierpnia 2026 roku, po godzinie 9:00 przy ulicy Kruczej w Łodzi. Wówczas do siedzącego na ławce 44-latka podeszli nieznani mu mężczyźni. Bez powodu wdali się z nim w utarczkę słowną, która przerodziła się szarpaninę. Pokrzywdzony został kilkukrotnie uderzony przez dwóch mężczyzn. Gdy napastnicy byli w posiadaniu łupu m.in. telefonu komórkowego, portfela oraz łańcuszka oddalili się w kierunku pobliskiej fontanny. Tam z kolei młodszy ze sprawców popchnął napotkanego mężczyznę do wody. Na miejsce wezwani zostali strażnicy miejscy, którzy ujęli agresorów.
W trakcie interwencji świadek znajdujący się w pobliżu, poinformował funkcjonariuszy, że te same osoby chwilę wcześniej zaatakowały i okradły innego mężczyznę. Na miejsce natychmiast wysłano patrol Policji, który zatrzymał podejrzewanych.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutu dokonania rozboju. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 15 lat pozbawienia wolności. Ponadto młodszy z nich odpowie również za naruszenie nietykalności cielesnej.
Czynności w tej sprawie prowadzą śledczy z VIII Komisariatu Policji w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź- Górna. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec zatrzymanych areszt na najbliższe trzy miesiące.
podkom. Kamila Sowińska