Aktualności

Świadkowie wyeliminowali pijanych kierujących bez uprawnień

Postawą godną naśladowania wykazali się świadkowie, którzy w ostatni weekend powiadomili policjantów o dwóch nietrzeźwych kierujących. W trakcie interwencji okazało się że nie dość że byli nietrzeźwi i mieli zatrzymane prawa jazdy. W sumie w ten weekend policjanci zatrzymali 17 nietrzeźwych kierujących.

1 lutego 2020 roku około godziny 10:00 dyżurny łódzkiej komendy policji został poinformowany, że świadek zatrzymał nietrzeźwego kierowcę na ul. Wędkarskiej. W trakcie dojazdu policjantów pod wskazany adres, zatrzymany mężczyzna zdołał uciec świadkowi. Na miejscu pozostał samochód z pasażerem wewnątrz. Świadek przekazał rysopis uciekiniera, a policjanci ustalili jego personalia i adres. Okazało się, że mężczyzna miał zatrzymane prawo jazdy. Nie zastano go w mieszkaniu. W rozmowie z domownikami ustalili jego miejsce pracy. Następnie funkcjonariusze pojechali do zakładu pracy, gdzie zastali uciekiniera. 30-latek przyznał się policjantom, że tego dnia będąc w pracy wraz z szefem pili alkohol. Gdy zabrakło używki, postanowili razem pojechać do sklepu i tam zostali zatrzymani przez świadka. Badanie stanu trzeźwości mężczyzny wykazało 3,5 promila alkoholu. W policyjnych bazach danych mundurowi ustalili że 30-latek posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

2 lutego 2020 roku po godzinie 10:00 dyżurny łódzkiej komendy otrzymał zgłoszenie że na ul. Radomskiej kierujący mitsubishi driftuje i zdaniem świadka mógł być pijany. Patrol drogówki szybko odnalazł wskazane w zgłoszeniu auto. Wewnątrz pojazdu znajdowały się trzy osoby. Świadek wskazał mężczyznę siedzącego za kierownicą jako osobę driftującą po ulicy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że w organizmie 35-latka było ponad 2,2 promila alkoholu. Mężczyzna został sprawdzony w policyjnych kartotekach. Wówczas okazało się że ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.

Wkrótce obaj mężczyźni usłyszą zarzuty. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony