Aktualności

Spiesząc się do pracy stracił prawo jazdy

Funkcjonariusze łódzkiej drogówki pełniąc służbę w ramach grupy SPEED, zatrzymali do kontroli kierującego peugeotem, który na drodze krajowej nr 14 rozpędził swoje auto do 150 km/h. 28-latek przekroczył dopuszczalną w tym miejscu prędkość aż o 80 km/h. Spotkanie z mundurowymi zakończył mandatem w kwocie 2500 złotych, 10 punktami karnymi.

6 września 2022 roku policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi patrolowali drogę krajową nr 14. Około godziny 9:10 mundurowi zauważyli peugeota, który poruszał się lewym pasem ruchu. Kierowca wyprzedzając policyjny radiowóz bardzo przyspieszał. Policjanci postanowili zmierzyć prędkość auta. Wideorejstrator pokazał 124 km/h, jednak ten kierowca wciąż zwiększał swoją prędkość. Co gorsze, kierujący zignorował ograniczenie prędkości do 70 km/h w miejscu robót drogowych, pędząc aż 150 km/h. Policjanci postanowili zakończyć tę brawurową jazdę zanim dojdzie do tragedii. Mundurowi zatrzymali peugeota do kontroli. 28-letni kierujący tłumaczył, że był spóźniony do pracy i dlatego tak się spieszył. Mężczyzna dodał, że  przy tak „niewielkiej” prędkości poniosła go fantazja. Na szczęście był trzeźwy. Za popełnione wykroczenie mundurowi  ukarali go mandatem karnym w kwocie 2 500 złotych. Na jego konto kierowcy trafiło też 10 punktów karnych.

Policjanci po raz kolejny apelują o rozważną i odpowiedzialną jazdę oraz o stosowanie się do ograniczeń prędkości. Ponadto przypominają, że jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych, jest wciąż niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.  Brawurowa jazda, przekraczanie obowiązujących ograniczeń prędkości czy agresywne zachowania kierujących wobec innych uczestników ruchu przyczyniają się do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych. Pamiętajmy, że w takiej sytuacji chwila nieuwagi może stać się przyczyną tragedii na drodze. Czasem kilka sekund decyduje o ludzkim życiu czy zdrowiu.

mł. asp. Jadwiga Czyż    WRD KMP w Łodzi

  • zdjęcie obrazu z videorejestratora
Powrót na górę strony