Aktualności

Zadzwonił do radia i na pogotowie twierdząc, że chce popełnić samobójstwo

Policjanci z VII Komisariatu w Łodzi dotarli do 43-latka, który zadzwonił do jednej z łódzkich rozgłośni radiowych twierdząc, że zamierza popełnić samobójstwo. O swoich planach niedoszły samobójca powiadomił również Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Okazało się, że zgłoszenie było próbą zwrócenia na siebie uwagi. Mężczyzna miał do odbycia karę pozbawienia wolności. Ostatecznie zamiast do szpitala trafił do zakładu karnego.

22 maja 2019 roku około godziny 17:00, policjanci z VII Komisariatu Policji KMP w Łodzi otrzymali informację, że do siedziby jednej z łódzkich rozgłośni radiowych zadzwonił mężczyzna z niepokojącą wiadomością. W trakcie rozmowy z osobą pracującą w redakcji, dzwoniący miał zadedykować piosenkę żonie, podać swoje imię i powiedzieć, że chce się utopić. Analogiczna informacja przekazana została do Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Łodzi. Funkcjonariusze, potraktowali sprawę bardzo poważnie. W stan alarmowy postawieni zostali policjanci różnych pionów w komisariacie, policyjni wywiadowcy, jak również negocjatorzy. Bardzo szybko funkcjonariusze ustalili tożsamość niedoszłego samobójcy. Był to 43-latek z Łodzi, który w przeszłości odbywał wieloletnie kary pozbawienia wolności. Po skontaktowaniu się z rzekomym desperatem, policjanci potwierdzili swoje przypuszczenia,  że nic mu nie grozi i po rozmowie z żoną czuje się lepiej. W rozmowie z kryminalnymi, stwierdził, że nie ma myśli samobójczych, a jedynie problemy związane z przystosowaniem do życia na wolności. Ponieważ mężczyzna miał do odbycia karę pozbawienia wolności został zatrzymany przez policjantów. Trafił do zakładu karnego.

Powrót na górę strony